TRĄDZIK NEUROPATYCZNY – SMUTNY PROBLEM NIE TYLKO MŁODYCH

Z problemem trądziku neuropatycznego w praktyce zawodowej spotykam się bardzo często. Jest to jednostka chorobowa bardzo popularna, niestety często niezdiagnozowana i nienazwana. Osoby cierpiące na tę przypadłość nie mogą zrozumieć, że zaskórniki i pryszcze byłyby mniej widoczne gdyby nie ustawiczne, samodzielne wyciskanie i wydrapywanie zmian.

Jak wygląda skóra z trądzikiem neuropatycznym?

Najczęściej na takiej skórze nie widać już zmian pierwotnych, które być może były początkową przyczyną. Nie ma już zaskórników, grudek i stanów ropnych. Za to w dużej ilości występują blizny, zadrapania, drobne uszkodzenia i wielokrotne wydrapania. Skóra pokryta jest przebarwieniami mechanicznymi, spowodowanymi długotrwałym drapaniem. Naskórek nie zdąży się zregenerować po jednym wydrapaniu, a już uszkadzany jest ponownie. Zdarza się, że jedna zmiana nie goi się miesiącami, co prowadzi do trwałych, nieodwracalnych uszkodzeń.zaawansowany trądzik

Przyczyny trądziku z wydrapania

Problem zaczyna się dosyć niewinnie – kiedy pojawia się niechciana zmiana na twarzy natychmiast zostaje poddana próbie usunięcia, nie zawsze skutecznie. W następnych dniach próba jest ponawiana, zmiana jest wyciskana, a powstający strupek natychmiast zdrapany. Palce wciąż szukają nowej ofiary i znajdują, bo skóra nigdy nie jest idealna. Jak ktoś chce zawsze na niej znajdzie jakiś zaskórnik, pryszcz czy strupek. Jak nie znajdzie, to sobie zrobi – nie ma problemu.

 Problem jednak jest, ale bardziej natury psychicznej. Zauważa się, że trądzik neuropatyczny występuje u osób z niską samooceną, niepewnych, nieśmiałych, niekiedy cierpiących na depresje i skłonności autodestrukcyjne. Najczęściej problem dotyczy kobiet, które dążąc do perfekcyjnego wyglądu wyciskają lub zdrapują najmniejszą nawet krostkę, nie zdając sobie w pełni sprawy, że robią sobie blizny i rany. Następnie przysięgają, że nigdy już nie dotkną twarzy, po czym łamią przysięgę i cierpią coraz bardziej. Żyją w ciągłym poczuciu winy i w ciągłej huśtawce nastrojów. Nie raz byłam świadkiem takiej przysięgi  i setki razy uświadamiałam do czego prowadzi  permanentne jej łamanie.

Jak leczyć trądzik neuropatyczny ?

Trądzik neuropatyczny to bardzo poważny i złożony problem. Najważniejsze to rozpoznać go, nazwać i uświadomić go pacjentowi i jego najbliższym. Konieczna jest praca nad podniesieniem samooceny, pomoc w wyciszeniu emocji, niekiedy znalezienie interesującego zajęcia, pasji, wypełnienie wolnego czasu. Niekiedy pomaga zmiana miejsca zamieszkania, nowa praca, urodzenie dziecka.  W Stanach Zjednoczonych trądzik neuropatyczny leczy się u psychiatry lub psychoterapeuty, u nas jest to raczej mało popularne. Przyznam, że nie spotkałam się z przypadkami wyleczenia tymi metodami. Nieskuteczne okazuje się również leczenie dermatologiczne i antybiotykoterapia, ponieważ żaden antybiotyk nie powstrzyma chorego od drapania.

Rola kosmetyczki i kosmetologa to przede wszystkim dobranie prawidłowej pielęgnacji. Konieczne jest zalecenie preparatów  zmywających, nie naruszających naturalnej bariery ochronnej skóry. Druga grupa to kosmetyki antybakteryjne i przyspieszające gojenie. Konieczne są częste wizyty w gabinecie na zabiegu darsonwalizacji. Ja nie mam już złudzeń, że pacjent przestanie wyciskać z dnia na dzień. Dlatego wyposażam go w wiedzę jak ma pielęgnować skórę i jak reagować, gdy już dopuści się kolejnego wyciskania. Zalecam ampułki z wyciągiem z czosnku, z olejkiem z drzewa herbacianego, okłady z gotowanej cebuli. Staram się skupić uwagę pacjenta na walce z problemem, a nie na samym problemie. Daję zadania do domu i umawiam na kolejną wizytę, aby sprawdzić efekt i mieć możliwość dania wsparcia. Zachwycam się najmniejszą poprawą i chwalę za najdrobniejszy sukces. Jeden dzień bez wyciskania staje się naszym wspólnym świętem.

Kiedy sytuacja jest nieco opanowana, proponuję kurację regenerującą powstałe wcześniej blizny. Dobre rezultaty daje peeling migdałowy, maska termomodelage na linii Biogen firmy Babor, systematyczna darsonwalizacja, oczyszczenie cery oraz zabieg na bazie Aloe Vera tzw. Mini Lift.

Moja refleksja

Trądzik neuropatyczny dotyka najczęściej osoby, które nie miałyby problemu ze skórą gdyby nie nawyk, wręcz nałóg wyciskania. Dla mnie jest to jedno z najsmutniejszych doświadczeń zawodowych, ponieważ mimo ogromnego zaangażowania, moja pomoc nie zawsze daje oczekiwany rezultat. Dużo szkody przynosi ślepa wiara w moc antybiotyków i silnych środków przeciwtrądzikowych, które tylko niszczą naturalną obronność skóry i osłabiają już i tak nadwątlony organizm. Ja jednak nie poddaję się tak łatwo i jeśli tylko mój klient nie złoży broni, to na moją pomoc może liczyć.  Zawsze.

,,
2 comments on “TRĄDZIK NEUROPATYCZNY – SMUTNY PROBLEM NIE TYLKO MŁODYCH
  1. Dziękuję……jestem dorosła osoba ( by żartobliwie nie napisać starą- 55 lat)i uświadomienie sobie problemu nastąpiło w dobie Internetu.
    Jako młoda dziewczyna byłam zazwyczaj na „huśtawce nastrojowej „związanej z wyciskaniem i wyglądem skóry. Wyduszałam (masakrowałam) każdą niedoskonałość pojawiającą się gdziekolwiek ( nogi, plecy, ręce, tylna cześć ciała) , latem wstydziłam się pójść z koleżankami na plaże bo…….
    Mam swoje lata i co zmieniłam……miejsce drapania …te co mogę zasłonić…..ładna buzia a reszta……manipulacja ciuszkami by tego nie było widać i kupę kasy, na leczenie……wkurzam się na siebie …czytam…..przysięgam ze nigdy więcej …..
    ……gdyby chciał ktoś napisać chętnie na ten temat popisze jola36@poczta.fm

  2. To jeden z lepszych artykułów jakie znalazłam na ten temat. Widać, że Pani praca to nie „przykry obowiązek” ale coś znacznie ważniejszego. Pozdrawiam (a okłady z cebuli wypróbuję osobiście)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
  • YouTube